Drogi Januszku!
Już długi czas upłynął, gdy nie mamy ze sobą kontaktu listowego. To z mojej winy. Ale czuję inną łączność – Twoje modlitwy są zapleczem w pracy i je odczuwam. Coś niecoś o Tobie dowiaduję się z listów pisanych do rodziców. Cóż – taka jest nasza praca, że wszystko trzeba złożyć na ołtarzu Bożego powołania. Taka jest Wola Boża. Nie miejsce człowieka uświęca, ale człowiek. Najważniejsza sprawa to podda się działaniu Woli Bożej – to jest najpewniejsza droga.
Co do mnie, to przeżyłem ostatnio dużo pracy: misje św. w parafii, które w dniu 25 maja zakończył Biskup Ordynariusz i poświęcił malaturę kościoła; udział parafian liczny; ogólnie można powiedzieć, że uroczystość wypadła dobrze, reszty niech dokona Bóg.
10 czerwca mamy zjazd kursowy z udziałem Biskup Ordynariusza z okazji 30-lecia kapłaństwa w Dłutowie. Pod koniec lipca, o ile się dobrze ułoży, mamy zamiar wyjechać z pielgrzymką do Ziemi Świętej.
Wyobraź sobie, że w Woli Rakowej już jest utworzona nowa parafia. Na 1 czerwca będzie uroczyste otwarcie – jestem zaproszony. Myślę, że się zobaczymy w Dłutowie lub Poznaniu w czerwcu. Albo ty napiszesz, albo ja, kiedy?
Serdecznie Cię całuję i polecam w modlitwach.
Twój Ks. A. Supady
Dłutów 1986 r.