List ks. Antoniego do br. Janusza (12)

Drogi Januszku!

Serdecznie dziękuję Ci za wiadomości z Poznania, a szczególnie za modlitwy. W Ziemi Świętej miałem możność zetknąć się z miejscami, do których podchodzi się na klęczkach – by rozważyć historię zbawienia, dotyczącą każdego człowieka. Na Golgocie i w innych miejscach modliłem się za Ciebie, by złożony dar powołania zakonnego, za łaską Bożą, prowadził Cię do świętości. A przy tym modliłem się o Twoje zdrowie. Jestem bardzo szczęśliwy z nawiedzenia Ziemi Świętej. Myślę, że kiedy się spotkamy to Ci naopowiadam.
Przed Dłutów przeszły do Częstochowy pielgrzymki z Łodzi i Pabianic – trochę zmęczenia, ale więcej radości. W domu w Milejowie wszyscy są zdrowi – Stasiek był w Częstochowie na pieszo. Tato Twój i Mama wybierają się na 8.09. Cieszę się i dziękuję, że pamiętasz o obrusach ołtarzowych.
Jak znajdę jakiś czas we wrześniu, to postaram się wpaść do Poznania. Serdecznie Cię całuję.

Z modlitwą – Ks. A. Supady