„Idę do Antosia” – tak po dziesięciu latach od odejścia do domu Pana ciągnie kapłanów na grób ks. kanonika Antoniego Supadego. Grób schludnie zadbany, a na płycie inskrypcja: Jezu ufam Tobie!
Ten kapłan „z ludu wzięty i dla ludu postawiony” w sprawach odnoszących się do Boga miał w sobie charyzmę dobroci, która tchnie zaufaniem do ludzi i Boga. Dobroć to nic innego jak atmosfera ufności.
Brat Janusz Supady ma rację, że wspomina o księdzu Antonim Supady nie zostawia czasowi zapomnienia, ale je czyni przykładem zadumy i naśladowania.
Ks. Piotr Szubski
Proboszcz z Milejowa AD 2008