Kazanie - Św. Florian - Drużbice 1994 r.

Św. Florian - Drużbice 1994 r.

Młodzież pyta: co jest ważniejsze - być czy mieć? Autorka książki “Przemija postać świata”, wkłada w usta św. Benedykta do króla Gotów, następujące słowa: “Jeśli masz do wyboru dobro lub zło, wybieraj dobro”.
Co jest dobrem? - relatywizm?, subiektywizm?, Bóg przykrojony na własną miarę?, “wolna” miłość?, “róbta co chceta”?, patologia seksu?, markomanii?, alkoholizmu?, zanik poczucia winy?, “kultura śmierci”?, przestępstwa? itd.
Dla jakich wartości żył i oddał życie św. Florian? Św. Florian żył w III w., pełnił zaszczytny urząd kanclerza w jednej z prowincji cesarstwa. W owym czasie, za rządów cesarza Dioklecjana, prześladowano chrześcijan. Św. Florian, dowiedziawszy się o losie chrześcijan skazanych na śmierć, dołącza do nich. Chce z nimi być do końca i ponosi śmierć męczeńską, wrzucony do rzeki Ens. Ciało jego pochowano w Rzymie.
W 1184 r. książę Kazimierz prosi papieża Lucjusza o relikwie świętego Floriana. Chce mieć w nim obrońcę przed Tatarami. W tym samym roku sprowadzono relikwie świętego do Krakowa. Florian stał się patronem tego miasta. W Polsce wybudowano wiele kościołów pod wezwaniem tego świętego. Jest on patronem ludzi ognia, strażaków, czyli tych, którzy są na służbie dobra człowieka. Na obrazach przedstawiających tego świętego, ukazywany jest jako człowiek gaszący ogień. Florian pomaga także tłumić płomienie ludzkich namiętności. Zawsze uchodził za dzielnego zwycięzcę w wielorakich niebezpieczeństwach, które zagrażały człowiekowi.
Św. Paweł pisze: “dla mnie żyć - to Chrystus - a umrzeć to zysk”. Dla jakiej wartości żyje człowiek? Co mam czynić, by żyć? - pyta młodzież. Jaką wartość wybrać w tym chaosie współczesnego życia, by ocalić życie? Pozwólcie, że przywołam na pamięć św. Maksymiliana, bo w tym roku przypada stulecie jego urodzin. Ten święty, będąc w obozie koncentracyjnym, żył w centrum piekła, nienawiści. Zdecydował się pójść na śmierć za ojca rodziny, bo tamten człowiek jest potrzebny dzieciom. W obozie zapanowało ogólne zdumienie, ale i zabłysła nadzieja, że “miłość jest silniejsza od śmierci”. Można więc powiedzieć, że św. Maksymilian wybrał II wojnę światową.
Stanisława Leszczyńska - położna, nr oboz. 41335, dostała rozkaz, aby zabijała dzieci Nie słuchała jednak rozkazów. Ocaliło ok. 3.000 dzieci urodzonych w obozie, które wyniosła w ukryciu przed Niemcami poza obóz i ocaliła. Dziś trzeba nam walczyć o polską rodzinę, o ocalenie poczętego życia. “Matki, w waszych rękach jest ocalenie świata”. Rodziców nie zastąpi telewizor. Potrzebne jest ich świadectwo, potrzebna jest wielka modlitwa i ofiarna miłość.
Ostatnio w Warszawie obradował międzynarodowy kongres ds. rodziny. Zabrał wtedy m. in. głos amerykański uczony - Paul Lauer. Dał o sobie świadectwo, że zanim poznał wiarę w Boga, będąc młodzieńcem próbował narkotyków i seksu, występował w zespołach hard-rockowych Los Angeles. Tam była praktykowana “kultura śmierci”, gdzie poprzez legalne aborcje dokonywał się nowy holocaust. Paul, który żył w samym środku “kultury śmierci”, ostrzegał Polaków, że ta fala zbliża się do Polski.
Polska dziś staje się krajem zniewolonym przez coś gorszego niż komunizm, przez rewolucję amerykańską z lat 60-tych, którą teraz Polacy się zahłystują. A ta rewolucja to było wielkie oszustwo. Amerykanie chcą obecnie brać wzór z Polaków, bo sami weszli w ślepą uliczkę. Chcą naśladować jedynego prawdziwego przywódcę duchowego - Jana Pawła II. “Proszę Cię, Polsko, powiedz Bogu, tak ja powiedziała Maryja. Niech Polska prowadzi Amerykę” - tym słowami swoje wystąpienie zakończył Amerykanin.
“Stawiam przed tobą życie i śmierć” - wybieraj. “Dla mnie żyć to Chrystus, a umrzeć to zysk”. Zakończmy modlitwą kapłańską na dzień św. Floriana: “Męką wyznałeś przed światem, Chrystus Króla Światłości, odtąd z braterską pomocą przychodzisz wszystkim proszącym, wejrzyj z miłością na miasto, którego jesteś patronem. Broń nas od żaru zawiści i od gorąca niezgody”.