† Ksiądz Jan
Nawiązać do lat seminaryjnych. “Prochem jesteś i w proch się obrócisz” - jest to dla nas katecheza. Człowiek tego doświadcza na co dzień. Sypiąc głowy popiołem, często wierni otwierają książeczkę, aby zabrać popiół dla krewnych nie mogących przyjść do świątyni. “Czym ja byłem wy jesteście, czym ja jestem wy będziecie”. Niedawno odwiedziny w szpitalu - poprawa - potem krwotok, operacja i intensywna terapia - sobota g. 17.00 - telefon z Grocholic - zmarł. To jest twoją dziś katechezą - katechezą o życiu. Przecież pełny wymiar życia nie kończy się śmiercią, ale życie się przemienia. Od Boga wyszedłem i do Boga zmierzam.
Ks. Jan urodził się 8.12.1929 r. w dzień Niepokalanego Poczęcia N.M.P. Ochrzczony został w tym kościele, związany był z tym kościołem od dzieciństwa. Ks. Janie, wiara Twoich rodziców była Twoją wiarą, wyssałeś ją z piersi matki. Ta wiara dojrzewała w Twoim młodzieńczym życiu, aż pewnego dnia usłyszałeś słowa Chrystusa: “Pójdź za Mną”, by wstąpić do Seminarium Duchownego w Łodzi. “Z ludu wzięty dla ludzi postawiony w tym, co do Boga należy”. Byłeś siewcą Słowa Bożego, podtrzymywałeś krzyż Chrystusa w każdej Mszy św. Głosząc śmierć i Jego zmartwychwstanie, oczekując Jego przyjścia w chwale, byłeś przedłużeniem rąk Chrystusa i jego zbawczych słów. Błogosławiłeś dzieciom, jednałeś grzeszników w sakramencie pokuty. Dbałeś o świątynię, może mniej o siebie - nosiłeś chorobę w sobie. Dziś wracasz do swego rodzinnego domu, by spocząć obok swych rodziców. Byłeś na pogrzebie Twego ojca i mówiłeś wtedy, że cieszy się żeglarz dobijając do portu, żołnierz z pokoju po zwycięstwie, rolnik z czasu żniwa, więzień z wyzwolenia. A dziś możesz powiedzieć o sobie: “Toczyłem dobry bój, wiary dochowałem”.
Bądź spokojny, życia nie zmarnowałeś. Posiałeś ziarno, które wzejdzie obfitym plonem w nieznanej godzinie. Niechaj w tym zasiewie znajdą się nowe powołania kapłańskie, bo żniwo wielkie, ale robotników mało. Niech Matka Miłosierdzia ma Cię w swojej opiece! “Przeto orędowniczko nasza, one miłosierne oczy na nas zwróć, a Jezusa błogosławiony owoc żywota Twojego, po tym wygnaniu nam okaż”. Amen.