Wielki Piątek – 1996 r.
Wielki Piątek w przeżyciach wyznawców Chrystusa Pana jest dniem najważniejszej żałoby. Przyszedł na ziemię Syn Boży, “leczył wszystkie choroby i słabości synów ludzkich”, tłumy zdumiewały się, widząc, “że niemi mówią, ułomni są zdrowi, chromi chodzą, niewidomi widzą”. W Niedzielę Palmową rzesze na Jego widok wołały pełne entuzjazmu “Hosanna”, by zaledwie w kilka dni potem wołać: “Na krzyż z Nim”. “Krew Jego na nas i na dzieci nasze”. Każda śmierć jest tragedią, cóż dopiero śmierć Syna Bożego, zamordowanego przez tych, dla których zbawienia tak wiele uczynił! Zbrodnia była tak straszliwą i okrutną, że nawet martwa przyroda została nią wstrząśnięta. “Słońce się zaćmiło, zasłona Przybytku rozdarła się na dwoje, ziemia zadrżała i skały zaczęły pękać, groby się otworzyły i wiele ciał świętych, który umarli, powstało”. Nie pękały z żalu tylko serca ludzkie, urągano: “Jeśli jesteś Synem Bożym, zejdź z krzyża, innych wybawiał, siebie nie może wybawić?”.
Towarzyszyliśmy Chrystusowi na Jego drodze krzyżowej. Byliśmy z Nim w Ogrodzie Oliwnym, w czasie przesłuchania przed Najwyższym Kapłanem, a potem przeżywaliśmy tortury biczowania, cierniem koronowania i wreszcie skazanie go na okrutną śmierć krzyżową. Razem z niewiastami współczuliśmy mu na drodze krzyżowej. Aż wreszcie stanęliśmy na wzgórzu Golgoty. Ukrzyżowanie Pana Jezusa miało miejsce ok. g. 12.00, agonia trwała ok. trzech godzin.
Przypomnijmy sobie z opisu św. Jana ludzi, którzy poszli z Jezusem na miejsce jego śmierci. “A obok krzyża Jezusa stały Matka Jego i siostra Matki Jego – Maria, żona Kleofasa i Maria Magdalena oraz Jan”. Było: dwóch łotrów przytwierdzonych do krzyża, z których jeden prosił Chrystusa o pomoc, uznając, że Pan Jezus jest niewierny, a drugi bluźnił. Wśród oprawców znalazł się jeden, który wyznał, że Jezus jest Synem Bożym.
Golgota istnieje dotąd w płd.-zach. części Jerozolimy u stóp wzgórza Gareb. Ewangeliści nazywają ją Kalwarią, co oznacza miejsce “trupiej głowy”. Pagórek jest nagi. Dzisiaj Golgota znajduje się wewnątrz bazyliki Grobu Bożego. Na Golgotę prowadzi 18 schodów. Sanktuarium Kalwaryjskie jest na wysokości do poziomu bazyliki 5 m i liczy 11x9 m powierzchni. Jest podzielone na dwie kaplice: grecką i łacińską. Kaplica grecka jest według podania na miejscu gdzie stał krzyż Pana Jezusa. Jest tam ołtarz, a w nim otwór otoczony srebrną blachą, gdzie stał krzyż Pana Jezusa. Z boku ołtarza, w czarnym marmurze, są dwa otwory na miejscu, gdzie stały krzyże łotrów… do miejsca, gdzie stał krzyż Pana Jezusa zbliżaliśmy się na klęczkach z modlitwą i skruchą dobrego łotra. Jakież było wzruszenie, gdy w otwór wkładaliśmy rękę.
Za chwilę kapłan podejmie krzyż i wypowie słowa: “Oto drzewo krzyża, na którym zawisło zbawienie świata – pójdźmy z pokłonem”.
W czasie wojny Stanów Zjednoczonych z Anglią o niepodległość w XVIII w., pewien młody człowiek otrzymał nakaz stawienia się do wojska. Bardzo nad tym bolał. Miał bowiem żonę i dziecko, których bardzo kochał. Dowiedział się o jego smutku pewien młodzieniec i zgłosił za niego do wojska. Poszedł i więcej nie wrócił. Kolonista udał się na miejsce, gdzie poległ na polu walki jego nieznany dobroczyńca, sprowadził jego ciało i wystawił mu pomnik z napisem: “On umarł za mnie”. Często też przychodził na jego grób, by się za niego pomodlić.
“On umarł za mnie i dla mnie zmartwychwstał”. To myśl i zastanowienie się nad sobą w czasie adoracji przy Grobie Pańskim. Każdy krzyż mi to przypomina.