J. Kotas - Milejowiec - wieś trojga imion (2)

KOŚCIÓŁ

KOŚCIÓŁ - jest najwyższą, zinstytualizowaną, zewnętrzną formą
organizacji religii.

Od innych form organizacji religijnych, kościół różni się głównie;
-ustaloną strukturą hierarchiczną,
-daleko posuniętą unifikacją i standaryzacją kultu religijnego,
-dogmatyzacją doktryny religijnej.
Kościół, w szerokim tego słowa znaczeniu nie oznacza li tylko bryły świątyni, mniej czy bardziej wspaniałej. Kościół to konglomerat pojęć i zjawisk wzajemnie się przenikających. Kościół jest organizacją, jest instytucją w skład której wchodzą;
- wyznawcy – wierni w całej swej masie, maluczcy i starcy, fanatycy, wyznawcy rozumni i pospolici deiści,
- kapłani – z całą piramidą hierarchii- od kleryka począwszy, a na papieżu skończywszy, księża wszystkich stopni, zakonnicy, misjonarze i wszyscy inni duszpasterze,
- świątynie – duże i małe, kościółki i bazyliki skromne, piękne i przepiękne mają spełnić rolę „domu Bożego”,
- liturgia – Pismo Święte i kanony soborowe,
- parafie – kościelne organizacje terytorialne, żywicielki kościoła,
- miejsca kultu – Jasna Góra, Lourdes, Fatima, Grabarka Białostocka (prawosławni),
- obrzędy – chrzty, śluby, sakramenta, egzekwia,
- święta – niedziele, Boże Narodzenie, Wielkanoc i inne.

Kościół jest instytucją niezbędną w życiu społeczeństwa, instytucją kulturotwórczą i konsolidującą religijne masy społeczne, odgrywającą ważne funkcje w życiu państwa. Każda świątynia mała czy duża, jest zawsze jednym z głównych i najważniejszych obiektów w danej miejscowości - tak było dawniej i tak jest i dziś.
Kościół spełnia rolę nie tylko sakralną ale jest także elementem osiedlowo - społeczno twórczym. Wokół kościoła sadowiły się różne instytucje i urzędy. Tam miejsce miała gmina, tam miejsce miały szkoły, tam też lokowały się sklepy (handel), rzemiosło - szewcy, krawcy, stolarze, kowale, bednarze i wszyscy inni okolicy potrzebni.
Milejów był tego klasycznym przykładem. Jeśli za podstawę przyjmiemy lata 30-te tego wieku lata tuż przed wybuchem II wojny światowej, otoczenie kościoła w Milejowie stanowiły:
- plebania i szkoła od strony północnej,
- majątek ziemski - ferma, oraz spółdzielnia mleczarska otaczały kościół od wschodu,
- od strony południowej kościół otoczony był zabudowaniami gospodarskimi wsi oraz kilkoma małymi, prywatnymi sklepikami - znajdowała się tam również kuźnia oraz mały zakład rzemieślniczy - szewski, był tam też mały sklep wędliniarski,
- od strony zachodniej kościół graniczył z organistówką oraz gminą i bankiem - kasą „Stefczyka".
Na przestrzeni wieków w Milejowie wybudowano cztery kościoły.
- pierwszy - w roku 1282 - wybudowany przez klasztor zakonu Cystersów z Sulejowa,
- drugi - w roku 1468 - fundator j.w.,
- trzeci - w roku 1743 - fundowany przez klasztor zakonu Norbertanów z Witowa,
- czwarty - w roku 1902 - fundator - parafia Milejów.
Losy pierwszego i drugiego kościoła są mało znane. Więcej wiadomości znaleźć można na temat trzeciego kościoła. Czwarty liczy zaledwie 95 lat i pomału tworzy swą historię.

KOŚCIÓŁ -1
Wydarzeniem, mającym dla Milejowa ogromne znaczenie była budowa pierwszego kościoła. Był to słup milowy w dziejach historii Milejowa.
Działo się to w roku pańskim 1282 w drugim roku pontyfikatu papieża Marcina IV. Bardzo skąpy zasób dokumentów historycznych, nie pozwala na ustalenie dokładnej daty budowy kościoła ani dokładnej daty ustanowienia parafii. Dokumenty dotyczące tego zagadnienia zginęły w niewyjaśnionych okolicznościach. Jedna wersja podaje, że uległy spaleniu w czasie pożaru w pałacu arcybiskupa w Uniejowie, gdyż tam podobno byty przechowywane. Inna wersja podaje że dokumenty te znajdują się w Brandenburgii, zagrabione i wywiezione w czasie któregoś z najazdów. Z tych właśnie względów kościół w Milejowie nie posiada oryginalnego dokumentu erekcyjnego. Szczęściem ostała się kopia wypisu „ex Libro beneficjorum" z treści której wynikają ustalenia daty tworzącej się parafii.
Dokumentem który temat ten wcześniej wyjaśnia jest zapis w Reskrypcie J.W. Administratora Dyecezji Kujawsko - Kaliskiej datowany
- 15 września 1851 roku oznaczony numerem 720 oraz zapis
Prześwietnego Konsystorza Karalnego Piotrkowskiego z dnia 5 czerwca
roku bieżącego oznaczony numerem 286. Zapisy te podają poniższe
stwierdzenie: „przy kościele tutejszym nie masz żadnych starożytnych
pamiątek". Jest tylko wzmianka w aktach tutejszych, iż pierwszy kościół
w Milejowie założony był w roku 1282.
Kiedy i przez kogo był założony nie masz pewnego dowodu.
Z analizy ówczesnego budownictwa sakralnego należy wywnioskować iż był to kościół drewniany. Nieznane jest dokładne miejsce jego posadowienia. Nieznana jest data jego likwidacji ani sposób likwidacji
- czy był to pożar, czy jakiś kataklizm, czy tez zwykła rozbiórka.
Z dokumentów wynika że kościół ten trwał przez około 225 lat Następny,
również drewniany zbudowany został w 1468 roku przez opata zakonu
Cystersów z Sulejowa.
Budowa pierwszego kościoła w Milejowie była przyczyną ostrego i ciągnącego się wiekami sporu między opatem klasztoru witowskiego a opatem klasztoru sulejowskiego. Kością niezgody były - ekspansja terytorialna oraz dziesięciny.

PARAFIA

W sąsiedniej wsi Witów, istniała parafia p. w. Św. Marcina, która swym zasięgiem obejmowała również tereny wsi Milejów. Wierni z Milejowa korzystali z tej świątyni i tam składali swe ofiary i opłaty.
W roku 1176 książę Kazimierz Sprawiedliwy sprowadza z Francji zakon Cystersów i lokuje go w pobliskim Sulejowie. Pragnąc nowo sprowadzony zakon materialnie zabezpieczyć, przekazuje mu w formie „wiana" czyli na własność kilka wsi - w tym i Milejów.
Od tej pory mieszkańcy Milejowa, jako poddani opata „przypisani” do zakonu Cystersów, winni uczęszczać do świątyni tego zakonu, tam składać należne ofiary, opłaty i dziesięciny. Odległość z Milejowa do Sulejowa, czyli do kościoła nowej parafii wynosi około 16 km natomiast do kościoła starej parafii czyli do Witowa, odległość wynosiła 3,5 km. Wierni z Milejowa ze względu na odległość jak i z nawyku w dalszym ciągu uczęszczali do kościoła w Witowie. Tam składali ofiary, opłaty i należne dziesięciny. Zakon Cystersów poczuł się pokrzywdzony i w sprawie tej odwołał się do najwyższych władz państwowych. Świadczy o tym akt księcia Leszka wydany w dniu 4 lutego 1222 w Piotrkowie, potwierdzający prawo klasztoru sulejowskiego do „przypisańców” z Milejowa i Cieni nakazujący im powrót pod opiekuńcze skrzydła opata.

Opat sulejowski dla wytrącenia argumentu szermowanego tak przez „przypisańców" jak i przez braci z zakonu witowskiego, jakoby odległość do kościoła była przyczyną tak dużej absencji w świątyni Cystersów, wykonuje taktyczne przedsięwzięcie - buduje kościół w Milejowie, uzasadniając to koniecznością stworzenia maksimum wygód „przypisańcom" z Milejowa i okolicznych wsi. Faktycznie chodziło o odciągnięcie wiernych poddanych zakonowi w Sulejowie od kościoła w Witowie i przyjęcie wszelkiego rodzaju profitów z tego tytułu płynących.
Nowy kościół wzniesiony był p.w. Św. Marii - Magdaleny osadziwszy w nowej świątyni kapłana, opat Sulejowa idzie za ciosem i podejmuje następną ważną dla Milejowa decyzję a mianowicie - tworzy parafię Milejów w roku 1282.
Stało się to zapewne za wiedzą i aprobatą diecezji gnieźnieńskiej, ponieważ budowa kościoła, jego lokalizacja, a już na pewno tworzenie parafii nie leżało w gestii zakonu.

ROK 1282 - POWOŁANIE PARAFII W MILEJOWIE

Temu stanowi rzeczy, ostro zaprotestował opat Witowa. Jako proboszcz parafii Św. Marcina, występując w obronie swojego kościoła złożył skargę do nuncjatury papieskiej oraz wytoczył proces. W pierwszym etapie uzyskał wyrok zabraniający kapłanowi zakonu sulejowskiego odprawiania nabożeństw w Milejowie i zakaz sprawowania sakramentów. W drugim etapie uzyskał dekret zezwalający zburzenie kościoła w Milejowie i przyłączenie spornych wsi do parafii Św. Marcina w Witowie. Należy się w tym miejscu zastanowić i zapytać? - czy to była prawdziwa działalność duszpasterska z kapłańskim powołaniem?, gdzie tu praca religijna?, gdzie tu mowa o modlitwie?

Żrą się dwie osobistości, które winny być wzorem cnót i pobożności. Ta walka, która trwała od założenia zakonów aż do ich kasacji, czyli przez parę wieków, świadczyła najdobitniej że celem głównym była mamona, mamona i jeszcze raz mamona a nie czystość i zdrowie dusz wiernych. Jak to rozumieć? Pasterz boży jest gotów zniszczyć świątynię - dom boży, o to by pokonać konkurenta. Na szczęście nie doszło do takiej kompromitacji. Zapobiegł temu legat papieski, biskup tytularny, firmański - Filip. Pogodził obu zwaśnionych i pazernych opatów i spowodował zawarcie dżentelmeńskiej umowy - układu w myśl którego opat sulejowski odstąpił raz na zawsze prawo patronatu nad kościołem w Sulejowie opatowi witowskiemu, pod warunkiem, że ten oddeleguje do Milejowa zdolnego kapłana, który nabożeństwa będzie odprawiał i sakramentów udzielał.

Dodatkowo opat sulejowski odstąpił opatowi witowskiemu prawo do karczmy i dochodów z niej płynących - zbudowanej przy moście zwanym Sutymost na rzece Luciąży (Kłudzice). Opat witowa w zamian odstąpił dziesięcinę ze wsi Czekanów (Cekanów) i Kampiny. Ustalenia te zostały spisane w klasztorze w Henrykowie, w obecności biskupa Yilelmo, dziekana kościoła Lubacensi - (przypuszczalnie kościoła w Lubochni) brata Fryderyka z klasztoru oraz Jana proboszcza z Henrykowa.

Nieustające spory i procesy prowadzone przez oba potężne zakony nie gwarantowały spokojnej pracy duszpasterskiej milejowskiemu kościołowi, stanowiącego dla obu zakonów „smaczny kąsek" a do tego znajdującego się w ich terytorialnych kleszczach. Zawierane prze opatów umowy - sygnowane przez kościelnych zwierzchników zawsze były poważane. W zależności który z zakonów miał lepsze „chody" u swych władz - ten wygrywał. Przeważnie wygrywali mnisi z Witowa. Być może przekazywali lepsze „argumenty" albo mieli swych ludzi we władzach kościelnych. Opatowi witowskiemu sprzyjała bliskość Piotrkowa. W czasie zjazdów i synodów, Witów był wielotygodniową sypialnią i ostoją dostojników kościoła. Sprzyjało to w nawiązywaniu przyjaznych znajomości oraz zobowiązań, które potem pomocne były w różnych procesach. Dobry stół, a takiego w Witowie nie brakowało, miał również wpływ na dobór właściwych kompanów w purprach. Mawiano, „czerwony jak witowski opat".
W roku 1482 udało się braciszkom z Witowa uśpić czujność braci z Sulejowa i w wyniku poczynionych starań i zabiegów wchłonęli do swego klasztoru kościół i parafię Milejów. Uzyskali to za zgodą i aprobatą papieża Syxtusa IV.

Pismo papieża Syxtusa IV do opata klasztoru Norbertanów w Witowie, polecające dokonać łączenia probostwa (beneficjum) w Milejowie, do klasztoru w Witowie z zaleceniem aby jeden z mnichów klasztoru pełnił obowiązki duszpasterskie w Milejowie jako rektor tamtejszego kościoła.
Datowano w Rzymie dnia 5 sierpnia 1482

Nie był to koniec perypetii milejowskiego plebana, w zakresie hierarchicznej podległości parafii jak i w zakresie organizacyjnym i gospodarczym, szczególnie w sprawie dochodów i profitów z niej płynących. Braciszkowie sulejowscy, nie zapomnieli swego przegapienia l z roku 1482. W140 lat później, w roku pańskim 1622 w dniu 20 kwietnia | w pałacu prymasowskim w Łowiczu, w oparciu o bliżej nie znane uzgodnienia, dokonano podziału a raczej „rozbioru" parafii Milejów na dwa obszary podległe każdemu innemu klasztorowi. Wsie - Bujny, Siomki, Gąski, Krężna - dziesięciny i inne powinności, winny
składać do klasztoru w Witowie, Wsie - Krzyżanów, Czekanów, Łazy - obowiązkowe dziesięciny składać
winni do klasztoru w Sulejowie.
Plebanowi pozostały resztki z pańskiego stołu - tj. mszalne z każdego łanu oraz opłaty od „dozorców" czyli od dzierżawców parafialnych gruntów. Pazerni opaci bez skrupułów ograbili nawet plebana. Szczegółowy podział łupów wykazany jest w „Kopii - D". Rozbiór parafii prawnie nie jest niczym udokumentowany. Podane jest jedynie kiedy i gdzie. Nie ma natomiast wskazania kto wyraził na to zgodę, kto zatwierdził?, kto sygnował? Niema żadnych nazwisk Na dowód odbito tylko pieczęć.
Nadszedł rok 1819 - rok kasacji klasztorów. Kasata nie ominęła dwóch potężnych opiekunów parafii i kościoła w Milejowie.
Od roku 1820 parafia Milejów jest znów parafią diecezjalną.

CHRONOLOGIA PARAFII

Rok 1282 - budowa pierwszego kościoła przez zakon Cystersów z Sulejowa,
- utworzenie parafii;
Rok 1296 - potwierdzenie podległości parafii władzom diecezjalnym Rok 1482 - włączenie parafii do klasztoru w Witowie. Koniec podległości władzom diecezjalnym;
Rok 1622 - podział parafii na dwa obszary - zasięgu klasztoru witowskiego i klasztoru sulejowskiego;
Rok 1819 - kasacja klasztorów - powrót parani Milejów pod jurysdykcję
diecezjalną.

KOŚCIÓŁ – II

Kościół o którym mowa niżej, jest drugim z rzędu kościołem w dziejach parafii Milejów. Wybudowany został w roku 1468 w czasie gdy plebanem był ksiądz Stanislaus.
Fundatorem kościoła był zakon księży Cystersów z Sulejowa. Milejów w owym czasie był wsią lenną tegoż zakonu. Poprzedni kościół istniał 186 lat (1282 -1468). Podobnie jak i w przypadku pierwszego kościoła, tak i ten nie posiada aktu erekcyjnego budowy. Istnieje pewien zapis, który w części wyjaśnia ten temat Zapis ten znajduje się w protokole z Wizyty Dekanalnej Kościoła Milejowskiego, przeprowadzonej w dniu 9 listopada 1824 roku § l pkt. 3. brzmi następująco:
3-tio – Czy ma Pierwiastkowa erekcya? Od kogo fundowany? I kiedy?
Ma tylko kopię autetyczną erekcyi Wizytatora Arcy-Biskupa de Lasco, która z xiąg skierniewickich wyjęta została Roku 1633 pod Rządem naówczas Arcy-Biskupa Jana Wężyka – Fundowany przez X.X. Norbertanów Witowskich za Opata Anzelma Bafeld, Roku 1282, powtórnie de novo wybudowany roku 1743.

Zapis ten budzi wiele wątpliwości. Stwierdzenie iż w roku 1633 w zbiorach ksiąg Arcybiskupów w Skierniewicach, znajdował się akt erekcyjny, oraz występujące w nim sprzeczności nie precyzują którego właściwie dotyczą kościoła - pierwszego (1282) czy drugiego (1468). Należałoby ustalić w jakim czasie żył i wizytował Milejów Arcybiskup De Lasco.
Drugim, kontrowersyjnym zagadnieniem, jest zapis stwierdzający że fundatorem tego kościoła był zakon X.X. Norbertanów z Witowa. Jest to raczej nie możliwe, z tego względu iż Milejów w owym czasie był wyłączną własnością klasztoru XX, Cystersów z Sulejowa. Jaki interes mieliby Norbertanie, aby swym przeciwnikom fundować w prezencie kościół. Aby rozwiązać ten problem, należy ustalić w jakim okresie żył opat Anzel Bafeld i którego zakonu był opatem. Zachodzi podejrzenie iż opata Anzelma przypisano przez niedopatrzenie do niewłaściwego zakonu, albo zakonowi przypisano działalność której nie wykonywał.

KOŚCIÓŁ - III
Niezmiernie skromna dokumentacja faktograficzna, nie pozwala na dokładne i szczegółowe opracowanie dokumentu dotyczącego budowy i historii trzeciego z rzędu kościoła w Milejowie. Z zestawienia dat wynika, iż budowa tego kościoła przypada na okres tuż przedrozbiorowy, na pierwszą połowę XVIII wieku, na niechlubne czasy panowania króla Augusta III Sasa. Podobnie jak poprzednie kościoły na tym miejscu zbudowane tak i ten nie posiada oryginalnego aktu erekcyjnego. Wiadomym jest że fundatorem tego kościoła był klasztor zakonu X.X. Norbertanów z Witowa.
Budowa została rozpoczęta w roku 1741 przez proboszcza tego kościoła, księdza Adriana Burskiego - prepozyta - członka zakonu klasztoru witowskiego. Ksiądz proboszcz Anzelm Burski w rok po rozpoczęciu budowy, zrezygnował z funkcji proboszcza i parafię przekazał księdzu Piotrowi Rechczynskiemu (1742). Ten budowę zakończył i do nowego kościoła przeniósł wszystkie insygniaty i nabożeństwa kościelne. Konsekracja kościoła odbyła się z bardzo dużym opóźnieniem, bo dopiero za 50 lat W roku 1791, pleban, prałat ksiądz Rakowski kościół poddał gruntownemu remontowi i restauracji. W roku 1792 ks. biskup J.W. Dembowski dokonał konsekracji - odnowiona świątynia została poświęcona. Działo się to w czasach kiedy godność prymasa piastował J. W. Poniatowski.
Kościół zbudowany był z drzewa modrzewiowego, kryty gontem, mający 42 łokcie długości, 29 łokci szerokości i 14 łokci szerokości. Stał po lewej stronie obecnego kościoła frontem ku północy czyli ku plebani. Oś główna kościoła biegła prostopadle do osi głównej obecnego kościoła. Drzwi główne, wyjściowe skierowane były na północ, w kierunku plebani. Kościół jak i cmentarz przykościelny ogrodzone były solidnym parkanem wykonanym z długich dyli drewnianych. Na cmentarzu kościelnym znajdowała się drewniana dzwonnica na której umieszczone były dwa dzwony - mniejszy i większy. Na kościelnej wieży znajdowała się mała sygnaturka. Plebania była również drewniana i znajdowała się na wprost głównych drzwi kościoła po drugiej stronie drogi. Obok plebani od strony wschodniej znajdowały się domki wikariuszów. Patronką kościoła była ŚMV. Maria Magdalena - bowiem pod takim wezwaniem były poprzednio tu istniejące kościoły.
Kościół wyposażony był w trzy ołtarze:
-pierwszy -środkowy - wielki z obrazem Najświętszej Marii Panny. Na
zasuwie tego obrazu umieszczony jest obraz Św. Józefa
-drugi -boczny -w prawej nawie z wizerunkiem Św. Magdaleny -trzeci -boczny -w lewej nawie z obrazem Św. Aniołów Stróżów W ołtarzu wielkim znajdują się relikwie, aprobowane w roku 1748 przez Sylwestra Mureti - Biskupa Porfiryiskiego.
Uposażenie kościoła stanowiły również trzy odpusty, od stolicy
apostolskiej na wieczne czasy przyznane a przez J.O. Poniatowskiego -
prymasa - w roku 1791 potwierdzone.
1-mo na dzień opieki Św. Józefa -wiosna
2-do na dzień Św. Marii Magdaleny - 22 lipiec - lato
3-cio na dzień Św. Aniołów Stróżów -jesień
Cmentarz do grzebania ciał zmarłych był osobno oparkaniony wyposażony w figurę Męki Pańskiej.
Przy plebani prowadzony był dom dla ubogich, zwany szpitalem i utrzymywany był z jałmużny.
Do parafii należało:
- 8 wiosek - Miłejów, Krzyżanów, Cekanów, Łazy, Siomki, Krężna, Bujny,
Gąski,
- 3 dwory szlacheckie,
- 3 dwory rządowe.
Najdalszą odległości od kościoła posiadały osady młyńskie. Osada młyńska Turlej, osada młyńska Fałek i osada młyńska Krupa. Proboszcz zarazem opat klasztoru witowskiego, przebywał stale w Witowie. Obowiązki kapłana w Milejowie sprawował przeważnie ks. wikary, (ks. Gogoly, zakonnik).
Po supprymacji klasztoru, na uposażenie kościoła pozostała część ziemi w ilości jednej włóki = około 30 mórg.
Po kasacji klasztorów - czyli po roku 1819 - parafia Miłejów podlegała administracji Diecezji Kujawsko-Kaliskiej.

1. Kościół - drewniany, modrzewiowy, stareńki z różnicy dat wynika iż liczył sobie 275 lat (1468 -1743). l
Kościół ten został rozebrany w roku 1902, po przeprowadzeniu nabożeństwa do nowo zbudowanego kościoła. Mówi się że z materiałów rozbiórkowych, jeden z gospodarzy z Longinówki wybudował sobie piękny dom. Plac - teren, znajdujący się między drogami - traktem głównym i drogą boczną, na którym dziś stoi kościół, w owym czasie był podzielony na dwie części. Część północną zajmował kościół wraz z cmentarzem przykościelnym. Na przeciw kościoła, po drugiej stronie drogi, znajdowała się plebania wraz z zabudowaniami gospodarskimi, obok plebani, znajdowały się domki wikariuszów. Południowa część placu stanowiła własność włościanina, tam zamieszkującego - Józefa Łukomskiego. Ksiądz proboszcz przygotowując budowę nowego kościoła, plac ten w roku 1897 odkupił. Józef Łukomski plac ten chętnie odsprzedał z dwóch względów - raz dla tego że istniejący tam dom był już stareńki i należało budować nowy a nie było za co, a po drugie schlebiało to Łukomskiemu, że na jego placu stać będzie kościół. Od strony wschodniej, z terenem kościoła sąsiadował włościanin, W. Poździej. Zachodnią częścią na której stała organistówka, opiekował się organista Pawlikowski, który w pobliżu mieszkał.

2. Organistówka - budynek drewniany, wzniesiony przez proboszcza
Gierczyckiego. W budynku tym znajdowały się trzy mieszkania - dla
organisty, dla kościelnego oraz trzecie przeznaczone na potrzeby
kościoła. W związku z tym iż jej lokalizacja kolidowała z budową
nowego kościoła, została rozebrana - nastąpiło to w roku 1901/1902.
Na placu obok wzniesiona została nowa, murowana bardziej wygodna.
Rok budowy 1902. Fundatorką nowej organistówki była pani
Biernawęka - właścicielka dużego majątku ziemskiego w Łazach.
Zgodnie z życzeniem fundatorki w budynku tym, urządzono
mieszkanie w którym ofiarodawczyni mieszkała do śmierci. Po śmierci,
całość przeszła na własność kościoła. Z jej fundacji wybudowano
również piękną kaplicę cmentarną. Kaplica ta jest miejscem wiecznego
spoczynku fundatorki.

3. Plebania - drewniana, równie stara jak kościół. Rozebrana w roku 1893.
W jej miejsce w roku 1894 wybudowano nową, do dziś istniejącą,
Budowana była w szybkim tempie i stosunkowo tanio. Materiał
pozyskano z rozbiórki murów budynku folwarku w Krężnej. Rozbiórkę
i transport wykonali parafianie. Koszt główny budowy to opłacenie
majstra budowniczego.

4. Dom wikariuszów - drewniany, stał po drugiej stronie drogi
w sąsiedztwie plebani.

5. Staw-własność proboszcza.

6. Sąsiad wschodni - włościanin W. Poździej.

7. Sąsiad południowy - włościanin Józef Łukomski, plac swój odsprzedał
na rzecz parafii, co pomogło powiększyć plac kościelny o 100%.

KOŚCIÓŁ – IV

Czwarty z kolei, do dziś istniejący kościół w Milejowie budowany był na przełomie wieków - XIX i XX w czasach nam żałobnych, w czasach pełnego zaboru rosyjskiego.
Inicjatorem budowy był ks. prałat Piotr Pogoń - Jankowski, proboszcz parafii Milejów. Fundatorem budowy byli wszyscy wierni parafii. Budowa kościoła trwała 5 lat - rozpoczęcie budowy
- rok 1897
- pierwsze nabożeństwo - rok 1902
Konsekracji kościoła dokonał ks. biskup Stanisław, Kazimierz Zdzitowiecki z Włocławka, diecezji kujawsko - kaliskiej - w dniu 22 lipca 1903 roku w odpust Św. Marii Magdaleny.
Styl budowli - wisiano - bałtycki, zwany również gotykiem nadwiślańskim, Od swych poprzedników kościół ten różni się tym że:
- jest murowany - wykonany z czerwonej cegły, spoinowany, pokryty dachówką i blachą,
- jest dużo większy, trzynawowy, posiada dwie strzeliste wieże oraz
chór z organami i dwa dzwony,
- oś kościoła przebiega z zachodu na wschód. Główne drzwi frontowe znajdują się od strony zachodniej.
Historia tego kościoła, jego budowa oraz rozbudowa całego probostwa, wiąże się ściśle i nierozerwalnie z osobą księdza proboszcza - Piotra Pogoń - Jankowskiego - późniejszego prałata i kanonika - śmiało rzec można „męża stanu Milejowa". On bowiem kościół ten wzniósł a następnie przez 36 lat posługi kapłańskie w nim sprawował.
Milejów był miłością i sensem życia księdza. Tak tę miejscowość umiłował, że tyle w jej rozwój włożył wysiłku i poświęcenia, że nigdy jej nie opuścił - nawet po śmierci. Na miejsce wiecznego spoczynku wybrał sobie Milejów. Spoczywa na urządzonym przez siebie cmentarzu. Wdzięczni parafianie wystawili Mu okazały pomnik - nagrobek
Ksiądz Piotr Pogoń - Jankowski, do Milejowa przybył z terenów wschodnich, z Żytomierza. Parafię objął w dniu l czerwca 1890 roku po księdzu Gierczyckim.
Młody, prężny, pełen energii i ambicji postanowił przebudować fizycznie kościół i probostwo, a duchowo całą parafię. Cel swój osiągnął dzieło tytanicznej pracy oraz dzięki wybitnym zdolnościom organizatorskim Dzieło przebudowy zaczął od bazy, systemowo, po gospodarsku - od plebani i proboszczowskich budynków gospodarczych. Stareńka plebania 300 prawie lat licząca, całkiem pochylona i mocno w ziemię wrośnięta wymagała kapitalnego remontu - pomóc jej mogła tylko rozbiórka i pomocy tej jej udzielono. W roku 1895, obok staruszki, wzniesiono nową plebanię, piękną i funkcjonalną, która mimo 100 lat swego istnienia prezentuje się całkiem okazale. Pokazuje to poniższe zdjęcie.
Pierwsza budowa ujawniła wybitne zdolności organizatorskie księdza proboszcza Pragnąc obniżyć koszt budowy, zakupuje za parę „groszy" mury budynków przeznaczonych do rozbiórki) w majątku Krężna, które przy pomocy parafian rozbiera, przewozi i z odzyskanej dobrej cegły buduje nową plebanię. Urządzając w niej pokoje dla wikariuszy likwiduje równie stare domki wikariuszów. Kosztami budowy była tylko zapłata majstrom murarskim. Odzyskana cegła starczyła również j na wybudowanie kompleksu proboszczowskich budynków gospodarskich. Niedługo, bo już w roku 1897, czyli w dwa lata po wybudowaniu plebani, prawie z marszu, przystępuje do budowy nowego kościoła Przeprowadza z parafianami szereg rozmów i wyjaśnień, w wyniku których podjęta zostaje uchwała parafii mówiąca o konieczności budowy nowego kościoła. W oparciu o tę uchwałę czyni starania u władz carskich o uzyskanie pozwolenia na budowę kościoła. Pozwolenie uzyskuje.
Sprowadza z Warszawy budowniczego - inż. Wojciechowskiego i przystępuje do gromadzenia materiałów. Mając na względzie koszt
budowli i pusty mieszek , materiały pozyskuje różnymi sposobami.
Sposoby pozyskiwania materiałów były różne i przemyślne - np.:
- od pana Strzeleckiego - dziedzica ze Straszowa i od gospodarzy we wsi
Łazy uzyskuje znaczne ilości kamienia polnego, który został zużyty do
wykonania fundamentów,
- od pana Miniszewskiego z Witowa uzyskuje duże ilości drzewa
Świerkowego, niezbędnego przy budowie (wysokie stemple),
- koło Lubienia zakupuje dużą działkę drzew do wyrębu. Wyrębu
i transportu dokonali parafianie,
- Cegłę kontraktuje u dostawców z Piotrkowa - u Brauna i Tomy po to aby
był tańszy transport.

W sprawie zakupu cegły istnieje pewne podanie, może to tylko anegdota, ale jeśli była prawdą świadczy o pomysłowości i fortelach stosowanych przez księdza proboszcza. Rzecz miała przedstawiać się następująco: na jakimś tam przyjęciu, nie wiadomo czy zorganizowanym przez ks. proboszcza, czy też przez inny dom ale z inspiracji księdza, faktem było że na owym przyjęciu byli przyszli dostawcy cegły. Po znacznym „zakropieniu" dań, ksiądz proboszcz zaczął opowiadać jakich to ma sponsorów, darczyńców, którzy hojnie wspomagają budowę kościoła. Jeden z dostawców cegły, nie wiadomo czy dla reklamy czy też dla wykazania swego bogactwa, zamożności, w pewnym momencie oświadcza, że on też wspomoże budowę kościoła i da tyle cegły ile tej nocy ksiądz zdąży wywieść z placu. Chytry żyd się przeliczył. Ksiądz jakimś tam sposobem dał znać do parafian, jaka jest okazja i przekazał aby kto żyw i kto może zaprzęgał konia i stawił się na danym placu po cegłę. Żyd nie przewidział, że go przechytrzy ksiądz, ale i tego, że go przechytrzą chłopi. Przechytrzenie polegało na tym, że chłopi z naładowaną cegłą nie jechali na plac budowy kościoła, ale tylko za miasto, tam cegłę składali do rowu i znów na plac, także niektórzy obrócili kilka razy. Chodziło o to aby jak najwięcej cegły wywieść ze składu. Podobno się udało. Żyd, rano rwał włosy z brody, bo plac był ogołocony. Cegłę z rowów zwożono na spokojnie przez cały następny dzień. W ten fortelowy sposób pozyskano znaczne ilości cennego materiału jakim jest cegła.
Jednocześnie z pracami związanymi z opracowaniem projektu, związanymi z gromadzeniem materiałów, ksiądz czyni starania o powiększenie terenu pod budowany kościół. Udaje się przekonać sąsiada kościelnego, Józefa Łukomskiego i ten odsprzedaje swój plac parafii. Plac pod budowę kościoła powiększył się o 100%.

Wierzyć się nie chce, że w owym czasie, ówczesnymi środkami technicznymi, w ciągu następnego roku 1897 wykonano fundamenty a w roku następnym 1898 wzniesiono mury - ściany całego kościoła a kościół! przecież jest nie mały. Mierzony w ówczesnych jednostkach posiadał l 80 łokci długości, 40 łokci szerokości, stanowił bryłę o trzech nawach l i dwóch strzelistych wieżach, których wysokość wynosiła 80 łokci, (łokieć = jedn. długości = długości ręki, mierzonej zwykle od stawu l łokciowego, końca palca środkowego - 1/3 sążnia - dzielił się na 2 stopy = l 576 mm ł. poi.)
W następnym roku 1899 wzniesione mury nakryto dachem. Nawę j główną, pokryto dachówką, zaś nawy boczne pokryto blachą cynkową. Jednocześnie z tymi pracami trwały prace wykończeniowe. Rok 1900 - tynkowanie, 1901 - malowanie, 1902 - wykonanie posadzek i montaż ołtarzy, 1903 - oparkanienie i konsekracja.
Wszystkie rodzaje wykonywanych tu prac oraz ich tempo miały na celu jedno - tym celem było szybkie oddanie świątyni do użytku, oddanie świątyni prawowitym właścicielom - parafianom.
Wreszcie dnia 6 października 1902 roku duchowy i faktyczny twórca świątyni - ksiądz kanonik, prałat Piotr Pogoń - Jankowski z upoważnienia J.W. Administratora diecezji ks. biskupa Kossakowskiego, kościół poświęcił i nabożeństwa ze starego do nowego przeniósł.
Przeniesienie Nabożeństwa ze starego do nowego kościoła, świadczy o tym, że w danym czasie istniały dwa kościoły - stary i nowy. Świadczy to również o tym, że nowy kościół nie stoi na miejscu starego. Konsekracja kościoła dokonana 22 lipca 1903 roku w dniu odpustu św. Magdaleny, była ukoronowaniem wieloletniej pracy księdza proboszcza i wszystkich parafian. Było to ukoronowanie ale nie zakończenie, ponieważ wykonywano następne ważne dla kościoła i parafii prace i działania.
- powiększono i utwardzono plac przed nowym kościołem,
- teren kościoła obsadzono bardzo ładnie kwitnącymi drzewami,
- urządzono nowy cmentarz grzebalny,
- wykonano nową drogę na cmentarz grzebalny - ostatnią dla
większości parafian,
- dokończono oparkanienie kościoła - pięknym płotem metalowym.
A świątynia istotnie była piękna. Piękna jest i dziś, mimo że
niebawem minie jej 100 lat - obecnie ma lat 95.
Smukła, strzelista, z czerwonej cegły z błyszczącymi w słońcu wieżami i z basowym głosem dzwonów, stała się symbolem Milejowa. Wspomnieć należy o dwóch ważnych dla parafii obiektach, o budynku organistówki i o kaplicy cmentarnej. Fundatorem obu tych obiektów była Pani Biernawska - właścicielka dużego majątku ziemskiego z Łazów. Po śmierci męża, którego ciało spoczywa na milejowskim cmentarzu, Pani Biernawska zamieszkała w Piotrkowie. Ksiądz proboszcz znając tę panią z hojności i pobożności a zarazem i z zamożności poprosił o wsparcie kościoła, ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb budowy organistówki i kaplicy cmentarnej. Pani Biernawska chętnie wyłożyła na ten cel kwotę równą 5.000 rubli, ale z zastrzeżeniem, że ksiądz zapewni jej w tej organistówce mieszkanie aż do śmierci oraz że w kaplicy cmentarnej będzie miejsce jej wiecznego spoczynku. Warunki zostały dochowane. Mąż Pani Biernawskiej ma piękną tablicę - epitafium umieszczoną w kościele na filarze na wprost ambony.