Wszystkich Świętych - 1979 r.
Znani i nieznani
“Potem ujrzałem wielki tłum,
którego nie mógł nikt policzyć,
z każdego narodu, ludów i języków”.
(Ap 7,9)
W 1925 r. powstał w Warszawie grób Nieznanego Żołnierza w Warszawie, poświęcony tym, którzy zginęli w obronie wolności.
Analogiczna sytuacja ma miejsce w Kościele. Każdego dnia czcimy różnych świętych znanych i mnie znanych - dziś oddajemy cześć szczególną, tej olbrzymiej rzeczy, nieznanych żołnierzy Chrystusa, męczenników, wyznawców, itp. Kościół składa im hołd i łączy się z nimi duchowo.
Historia kultu wszystkich świętych. Zaczęło się od święta Męczenników z całego świata w IV w. na Wschodzie. Papież Bonifacy zamienił pogańską świątynię, poświęconą wszystkim bożkom pogańskim, Panteon, na kościół ku czci wszystkich męczenników, wszystkich świętych. Tak powstał kult ich relikwii, a imiona ich dołączono do listy, zwanej kanonem. Kanonizacja to jest akt wpisania w poczet świętych. Ale czy tylko oni są w niebie?
“Potem ujrzałem - błogosławieni...”. Święci są znany i nieznani, są dziećmi swojej epoki: br. Albert, o. Maksymilian, Matka Teresa z Kalkuty. Dziś świętą może być matka pełniąca z miłością swoje obowiązki, robotnik, naukowiec, nauczyciel, czy pisarz wrażliwy na prawdę.