Kazanie - Siewca i ziarno
Wstęp. Dziś czytana nam jest przypowieść o siewcy i ziarnie, dzięki której Pan Jezus chce nam wyjaśnić prawdę o Królestwie Bożym i jego rozwoju.
Siew ziarna to czynność, która utrzymuje nas przy życiu. Dziś mówi się dużo o kulturze uprawy gleby, aby przez to zwiększyć plony. Ziarno bowiem ma w sobie wartości odżywcze, ma w sobie siłę i energię, zdolną do wydania nowego życia. Człowiek ma jednak nie tylko życie cielesne, ale i duchowe. “Nie samym chlebem żyje człowiek, ale Słowem Bożym”, stąd tym ziarnem ewangelicznym jest Słowo Boże, adresowane do człowieka dobrej woli, które ma zrodzić nowe życie wieczne.
“Wiele razy i różnymi sposobami przemawiał do ludzi Bóg” - mówi św. Paweł. Bóg wybierał ludzi, proroków, Apostołów, aby przekazać ludziom swą wolę. Przemawiał przez przyrodę. Cały świat przecież mówi o mądrości i potędze Stwórcy. Stąd przyroda jest Księgą Bożą. Bóg mówił, ale czekał na odpowiedź. Człowiek nie dotrzymywał słowa. A na koniec Bóg przemówił przez swego Syna. Przemawia i dziś do nas z natchnionych kart Ewangelii św., ustami biskupów i kapłanów...
Powstaje pytanie: Jakimi jesteśmy odbiorcami Słowa Bożego? Są cztery klasy gleby ludzkich serc:
1/ Ziarno pada na drogę - to ludzie powierzchowni. Szatan różnymi metodami wybiera ziarno - Królestwo w duszy się nie rozwija;
2/ Wierzą do czasu - korzenia nie mają - typ ludzi “słomiany ogień”. Próby nie wytrzymują i z Królestwa Bożego w duszy pozostają zgliszcza;
3/ Odchodzą przez troski: są przygnębieni, ulegają pokusom, brak im czasu na sprawy Boże;
4/ Ziemia urodzajna - przyjmują Słowo Boże i realizują je w życiu codziennym (błogosławieni, Maryja).
Od gleby zależy rozwój ziarna Słowa Bożego.
Św. Paweł przepowiadał Słowo Boże w pracy i mozole, w częstym niespaniu, głodzie i pragnieniu.
Pewien Chińczyk chce przejść na wiarę katolicką. Dlaczego? “Nauka wasza jest prawdziwa” - mówi. “Gdzie o niej usłyszałem? Miałem sąsiada, był postrachem dla innych, zażywał opium. A zmienił się całkowicie po przejściu na wiarę katolicką. Taka wiara, która zmienia człowieka jest prawdziwa”.
Fiodor Dostojewski umierając kazał sobie podać Biblię, czytał “Przypowieść o synu marnotrawnym”. Polecił dać Ewangelię swemu synowi...