Kazanie - O Komunii św.

O Komunii św.

Było to w czasie ostatniej wojny. W jednej wiosce panował głód. Były tam zrujnowane i popalone domy. Pod lasem ocalała mała chatka. Mieszkało w niej troje dzieci z matką: 12-letni chłopiec i 2 dziewczynki. Ojciec poszedł na wojnę. Matka zaś leżała chora. Przez kilka dni dzieci przynosiły z piwnicy kartofle i gotowały je na małej kuchence. Na śniadanie, obiad i kolację mieli tylko ziemniaki z solą, które popijali wodą. Matka z przerażeniem patrzyła na dzieci, które były coraz chudsze. “Dzieci nie przetrzymają do żniw”- myślała. Jej córka Marysia często przychodziła do jej łóżka, kładła głowę na jej wychudłe ręce i płakała: “Mamo, ja chcę chleba”. “Nie płacz, tatuś wróci i coś zaradzi” - uspokajała matka. Dziewczynka szła na pole, kładła się na trawie i leżała do wieczora. Czekała aż starsza siostra ugotuje znów ziemniaków. Jednego razu brat powiedział: “Mamo pójdę szukać żywności, wojsko idzie drogą, poproszę...”. “Idź, synku, niech cię Bóg prowadzi” - odrzekła matka. Długo na niego czekali w domu, przyszedł dopiero na drugi dzień w południe. Był wesoły. Krzyknął: “Patrz mamo, patrz Helenko”. Na plecach miała plecak, położył na stole i zaczął rozpinać. Z plecaka wysunęły się bochenki chleba... Antoś pokroił biały chleb. Jedli w milczeniu. Zdawało im się wszystkim, że od bochenków idą promienie jak od złotego słonka.
Dlaczego opowiedziałem wam ten przykład? Kto powie? Dlaczego dzieci były blade i słabe? Jakiego pokarmu im brakowało? Chleb jest potrzebny dla ciała, ale człowiek posiada jeszcze coś cenniejszego niż ciało - duszę. A dusza też musi się odżywiać. Czym? Chlebem z żyta czy pszenicy? Nie, chlebem duchowym, niewidzialnym.
“Ja dam wam inny chleb, kto będzie pożywał tego chleba żyć będzie na wieki. Ten chleb da wam życie wieczne w niebie. Tym świętym chlebem ja będę sam”. Kiedy to się dzieje? W Komunii św.
Pięcioletni chłopczyk, Kali, powiedział raz do księdza: “Proszę ojca ja chcę bardzo przystąpić do Komunii św.”. “Za mały jesteś”. “Wcale nie, ja już dobrze rozumiem wszystko, proszę mi dać Pana Jezusa”. Ksiądz zapytał: “Powiedz mi Kali, dlaczego tak bardzo chcesz przyjąć Pana Jezusa?”. “Bo Pan Jezus powiedział, że kocha dzieci, On i mnie kocha. Pan Jezus powiedział, że gdy kto będzie przyjmował Jego Ciało, to pójdzie do nieba, a ja bardzo chciałbym się dostać do nieba”.
Dlaczego przystępujemy do Komunii św.? Aby posilić duszę, uczynić ją silniejszą i lepszą.