Niepokalanie Poczęta - 1995 r.
Jeden z dwóch braci Durerów, wielkich malarzy i grafików niemieckich, Albrecht, prosił swą matkę, by mógł malować jej portret. Powiedział do niej: “Chodź i usiądź na tym krześle ty dobra, jedyna matko. Czy lękasz się malowania, dlatego, że jesteś stara i na twarzy masz pełno zmarszczek? Nie lękaj się matko! Ty pozostaniesz zawsze najpiękniejsza, dlatego kto cię kocha… Teraz przychodzi kolej na twe oczy. Chciałbym by były jak najbardziej czułe, bo to przecież one musiały najbardziej się o mnie troszczyć i będę się starał o to, by dla potomności były one najczystszymi światłami duszy matczynej”. Tak starał się wymalować wspaniałość swej matki na płótnie najwybitniejszy przedstawiciel renesansu w środkowej Europie. Jeszcze bardziej zależało Chrystusowi na tym, by Jego Matka była rzeczywiście wspaniałą.
Dzisiaj obchodzimy święto Tej, która jest najpiękniejszym człowiekiem wszystkich pokoleń. Jest Niepokalanie Poczęta, czyli wolna od zmazy grzechowej. Jest zapowiedziana w raju. Ustami Archanioła Bóg pozdrawia Maryję – “bądź pozdrowiona pełna łaski, Pan z Tobą”. W Maryi widzimy wielką godność kobiety –urok jej macierzyństwa.
Kobiety nie napisały wielkich dzieł, ale na swych kolanach wychowały talenty świata. Najpiękniejszy obraz kobiety – matki (w konkursie), gdy matka klęcząc obok dziecka składa mu rączki do modlitwy.
“Idźmy tulmy się jak dziatki, do Serca Maryi Matki
czy nas nęka życia trud, czy to winy czerni brud.
Idźmy, idźmy ufnym krokiem, ze swym sercem, łzawym okiem
Serce to zna dzieci głos, odwróci bolesny cios”.