V Niedziela po Zmartwychwstaniu
Modlitwa i jej znaczenie
“Wielką bronią jest modlitwa i niezwyciężeni
są ci, którzy umieją się modlić” (św. Augustyn)
Było to w zakładzie dla głuchoniemych w Szwajcarii. Dzielny wychowawca postawił sobie pytanie: “Jak mogę głuchoniemym wyjaśnić ich zadanie życiowe?”. Wspaniała myśl. Przyniósł skrzydło motyla, umieścił pod powiększającym szkłem i pozwolił oglądać każdemu dziecku. Dzieci były zachwycone. Gdy zobaczyły cuda natury, nauczyciel złożył ręce. Dzieci zrobiły to samo. Potem nauczyciel uklęknął... Pozwolił dzieciom zobaczyć piękno przyrody, a potem zaprowadził ich do Stwórcy i powiedział: “Waszym zadaniem życiowym jest czcić Stwórcę, którego widzieliście w Jego dziełach”.
W dzisiejszą niedzielę, która nosi nazwę niedzieli modlitwy, poświęcimy kilka słów właśnie modlitwie. Czym więc jest modlitwa?
Wokół modlitwy narosło poprzez lata wiele błędnych przekonań i uprzedzeń, które spłycają jej sens i istotę, lekceważą i pomniejszają jej znaczenie. Według ateistów jest ona fikcją odnoszącą się do czegoś, co nie istnieje. Traktuje się ją jako obraz słabości i bezradności człowieka. Mówi się, że rodzi ona duchowe lenistwo i że człowiek nie ma czasu na modlitwę.
“Człowiek jest istotą modląca się, bo jest rozumny”. Modlitwa jest dialogiem. Dialogiem z Tym, kogo znam - Ojcem Niebieskim. Modlitwa jest potrzebą serca. “Jak jeleń tęskni do źródeł wód, tak tęskni dusza moja do Ciebie, Boże” (Ps. 41). Dusza tęskni do szczęścia. Nie są to chorobliwe urojenia, bo wówczas cała ludzkość byłaby chora i nienormalna. Modlitwa jest mową ojczystą dziecka z Ojcem - łączność z Bogiem umożliwia powrót do domu ojczystego, do Ojca. Jest wołaniem człowieka do Ojca. Bóg odpowiada zawsze, bo przecież nie można przejść obojętnie wobec wołania dziecka znajdującego się w potrzebie...
Czy Bóg wysłuchuje naszych modlitw? Każdą, tylko nie zawsze spełnia życzenia wyrażone w błagalnej prośbie, zwłaszcza odnoszące się do spraw ziemskich. Nie ma modlitw niewysłuchanych, jakkolwiek są prośby nie spełnione. Zawsze trzeba mówić: “Ojcze nie moja wola, ale Twoja niech się stanie”.
Czy ty, trzymając dziecko na ręku, dajesz mu wszystko, czego chce? Nie, bo je kochasz i życzysz mu dobra, to nic, że płacze w tej chwili, potem podziękuje.
Wypisy:
Plutarch: “Można znaleźć miasto bez murów, bez wiedzy, bez królów, bez pałaców, monety, teatrów, szkół, ale bez świątyni, modlitwy i ofiary dla odwrócenia zła, nie można”.
Św. Chryzostom: “Jeśli ci, którzy z mądrymi ludźmi obcują, w krótkim czasie przemieniają się w nowych ludzi. Cóż dopiero będzie z tymi, którzy z Wieczną Mądrością często obcują”.
Józef Haydn: Jak wypocząć po pracy: 1/ wino, 2/ towarzystwo, 3/ Ja mama kapliczkę, gdy jestem zmęczony modlę się. Ten środek nigdy mnie nie zawiódł, ale zawsze mnie pokrzepił”.
“Jeśli kto smutny między wami, niech się modli” (Jk 5, 13).
Jaka jest twoja codzienna modlitwa? Czy polecasz dzień Bogu? Co sądzi o naszym spędzonym dniu Bóg? Czym Bóg został uwielbiony, a czym zasmucony?
Pewnego razu jeden uczony w czasie przechadzki wstąpił do domu na przedmieściu miasta. Zastał śmiertelnie chorą matkę, obok martwe dziecko. Przed chwilą według wskazówek żony, mąż je ochrzcił. Następnie pobiegł po kapłana i lekarza. Matka spojrzawszy na uczonego, myślała, że jest to lekarz. Powiedziała: “Kimkolwiek jesteś, módl się, aby Bóg nie odwołał mej duszy w stanie grzechu”. Uczony ukląkł, wyjął różaniec. Gdy skończył powiedziała matka: “Bóg zapłać”. Potem przyszedł lekarz i kapłan. Ale matka była już uspokojona. W tej chwili uczony poddał się głębszej refleksji: “Jaka umiejętność jest najważniejsza w moim życiu? Na co mnie i tej chorej przydałoby się, gdybym jej powiedział wszystko, czego się nauczyłem i naukowo napisałem, gdybym nie umiał się modlić? To, co najważniejsze umiem i co mi w każdej sytuacji zostanie - to właśnie modlitwa”.
Modlitwa czyni nas panami świata i siebie, ratuje nas w nocy naszych win i zwątpień. To podanie rąk słabego stworzenia i wszechmocnego Stwórcy.
“Prosicie, a nie otrzymujecie, bo źle prosicie, zamierzając to, co otrzymacie zużyć dla korzyści pożądliwości waszych” (Jk 4, 3).
“Jeżeli wy, będąc złymi, umiecie dawać dobre dary dzieciom waszym, jakże daleko więcej Ojciec nasz, który jest w niebiesiech dla dobrego tym, którzy go proszą” (Mt 7, 9).
Modlitwa to nie osobista sprawa. Miłość nakazuje nam obejmować wszystkich modlitwą. Św. Piotr w więzieniu modlił się za Kościół. Modlitwa w imię Chrystusa - to gwarancja skuteczności naszych modlitw do Ojca. “Jeśli o cokolwiek prosić będzie Ojca w imię moje da wam”. Św. Teresa napisała: “Chciałabym stać na wysokiej górze, z której mógłby mnie cały świat słyszeć. Wołałabym do wszystkich głosem wielkim: módlcie się”. Amen.