Kazanie - Odpowiedzialność rodziców za wychowanie dzieci

Odpowiedzialność rodziców za wychowanie dzieci

Istnieje legenda o matce z dzieckiem. Po śmierci męża przygnieciona biedą matka, bierze swoje dziecko, swój skarb jedyny, i przenosi się z wioski do miasta. Po drodze zobaczyła w lesie rozstępujące się bramy i usłyszała głos: “Wejdź i bierz sobie wszystko, co tobie i dziecku twemu jest potrzebne do życia. Ale pamiętaj, bierz co najlepsze, bo czasu masz tylko godzinę”. Kobieta weszła do środka. Wspaniałe bogactwo olśniło ją. Perły, złoto, diamenty… Porzuciła dziecko i sama zaczęła wybierać co najpiękniejsze klejnoty. Zapomniała całkowicie o czasie i dziecku. Obładowana skarbami opuściła zaczarowaną górę. Wtedy dopiero obejrzała się i stwierdziła, że zapomniała o dziecku. To, co miała najlepszego straciła dla skarbów ziemskich.
Jest prawdą, że największym skarbem dla rodziców jest ich dziecko. Dzieci, woła jeden z pisarzy, są gwiazdami twego nieba, drogimi kamieniami twej korony. Dziecko między nami jest żywą radością – W. Hugo. Ten skarb, jakim jest dziecko, powierzył Bóg opiece ojca i matki. “Weźmij to dziecię”.
W oktawie modlitw za młodzież i wychowawców, Kościół przypomina o odpowiedzialności za religijne wychowanie przyszłych pokoleń. Kto ma prawo do wychowania? Wychowanie jest sprawą rodziców z prawa Bożego i naturalnego, dlatego nikt nie może tego prawa im odebrać, ani ich zastąpić.
Obowiązki rodziców:
1/ Danie dziecku życia – przez rodziny,
2/ Wychowanie. Celem wychowania jest doprowadzenie wychowanka do pełnej dojrzałości, do rozwinięcia jego wszystkich władz fizycznych i duchowych, przyrodzonych i nadprzyrodzonych.
Prawo do tego ma rodzina – wspólnota oparta na miłości i zaufaniu. Ma ona pouczać, świecić dobrych przykładem, modlić się, zaprawiać do życia, zaprawiać do cnót chrześcijańskich.
Katolicyzm to nie doktryna, choć piękna i wzniosła. Celem nauki katolickiej jest nauczenie życia chrześcijańskiego wiernych według wskazań ewangelicznych. “Sprawiedliwy z wiary żyje” (Rz 1, 17). “Jak ciało bez ducha martwe jest, tak i wiara bez uczynków martwa jest” (Jk 2, 26).