Śmierć! – 1995 – Groby
Przechodniu zatrzymaj się – czytamy na starożytnych grobach rzymskich.
I nam, pielgrzymującym na tym ziemskim padole, należy zatrzymać się przy grobach rodziców, żołnierzy, kapłanów, by rozważyć wieczną prawdę o śmierci, czekającym nas sądzie i o celu naszej drogi, którą jest niebo.
Człowiek, rodząc się, jest świadomy prawdy, że postanowione mu raz umrzeć, a potem czeka go sąd. Mors certa, hora incerta, śmierć jest pewna – godzina niepewna. Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i patrz końca – końcem naszego życia jest śmierć. Musimy sobie w obliczu grobów odpowiedzieć na pytanie: jaki jest sens ludzkiego życia – dokąd idę?
Wielki filozof starożytny – Platon – będąc bliski śmierci napisał: “Żyłem w niepewności, umieram w trwodze – idę – nie wiem dokąd”. Słowa tragiczne, rozpaczliwe, beznadziejne. W życiu naszym jesteśmy poddawani różnym egzaminom i doświadczeniom, które wymagają od nas właściwej postawy. Szczególnym egzaminem dla każdego jest śmierć, w której decydują się losy wieczności dla każdego z nas. (“Przechodniu, który pamiętasz o nas, nie zapomnij o sobie”). Ona w pełni ukazuje nasze wnętrze, naszą wielkość lub małość. Bohaterstwo lub tchórzostwo, dziecięcą wiarę lub pustkę w sercu. W książce pt. “Listy spod gilotyny”, zebrano listy skazanych na śmierć, czekających na swój wyrok w hitlerowskim więzieniu w Królewcu. Są one wymownym świadectwem głębokiego patriotyzmu, pełnej dojrzałości duchowej i niezłomnej wiary w Boga. Spośród wielu warto przytoczyć pożegnalny list Ireny Piwarskiej – z dn. 3.V.1943 r.: “Moi kochani Rodzice, Rodzeństwo. Moja godzina już nadeszła. Dzisiaj, tj. 3.V.1943 r., muszę rozstać się z tym światem. Moje życie nie należy do tego świata. Proszę wszystkich o jedno – bądźcie silni tak jak ja. To przyniesie mi ulgę. Dziękuję wam za wszystko, co uczyniliście dla mnie. Nie bądźcie smutni, lecz módlcie się za mnie, a spokojna odejdę. Przebaczcie mi, jeżeli byłam przyczyną trosk. Bóg wam za wszystko zapłaci. Kiedy stanę przed Bogiem, będę również modlić się za was. Do zobaczenia w niebie”.
Mam przed oczyma inny cmentarz na Monte Cassino, gdzie spoczywali waleczni żołnierze, staję przy grobie sierżanta Grzegorza Bułaka, rodem z Wileńszczyzny. M. Wańkowicz, w książce “Bitwa o Monte Cassino” wspomina jego bohaterski czyn. “Polacy poszli do ataku, padną lub zwyciężA, nikt ich w odwrocie nie ujrzy. Po drabinach pną się na skały na linach wciągają armaty, amunicję, coraz wyżej, bliżej Niemców. Już widać bunkry, ale przed bunkrami, pola minami usłane. Pod gradem kul gołymi rękami wysadzają miny. Sierżant Grzegorz Bułak, czołga się pierwszy, już kilka w powietrze wysadził, ale na jednej wybuch urywa mu stopę. Koledzy zawołał – robię wam przejście. Zanim ktokolwiek zrozumiał te słowa – nadludzkim wysiłkiem podnosi się i na jednej nodze podskakuje i upada… Potworny huk, słup dymu i ognia, strzępy ludzkiego ciała rozrzucone. Dwie miny upadkiem ciała wysadził, torując drogę kolegom. Robię wam przejście do wolnej Ojczyzny. Z ofiar synów rodzi się wolność”.
“Dusze sprawiedliwe są w ręku Boga i nie dosięgnie ich męka. Zdało się oczom głupich, że pomarli, zejście ich za nieszczęście, a oni trwają w pokoju” (Mdr 3, 1).
“Życie twoich wiernych nie ginie, ale się zmienia,
grób jest znakiem miłości – bo miłość jest silniejsza od śmierci
grób jest fundamentem nowego życia, wolności. Mówi się, że grób św. Wojciecha stał się fundamentem państwowości polskiej, a grób św. Stanisława – jedności w czasach dzielnicowego rozbicia. Podobnie i grób ks. Jerzego jest fundamentem prawdy, dla której zginął. Trzeba przywołać na pamięć grób polskich żołnierzy zamordowanych w Katyniu przez sowieckich oprawców.
“Gdzie są groby Twych dzieci Polsko, gdzie ich nie ma, Ty wiesz najlepiej i Bóg wie na niebie”. Ojczyzna to ziemia i groby. Tu, na tym miejscu spoczynku, z całą mocą wyznajemy prawdę naszej wiary. Wierzę w świętych obcowanie – o tym świadczy nasza świadomość, nasza modlitwa, kwiaty złożone na grobach i zapalona świeca. To świadczy o życiu i naszej łączności ze zmarłymi.
Niechaj grób matki czy ojca będzie dla nas fundamentem przemiany naszego życia, wyboru drogi prowadzącej do Ojczyzny niebieskiej. “Przechodniu, który pamiętasz o nas nie zapomnij o sobie”, bo w domu Ojca jest mieszkanie dla ciebie”. Zakończmy modlitwą: “Panie, co losy ludzkości dzierżysz w dłoni swej stojących na progu wieczności do łona przytulić chciej” (…).